Nie umiem odpoczywać, jestem małym pracusiem. Dwa dni wolnego, a ja nie umiem znaleźć sobie miejsca.
* * *
Przejrzałam stare zdjęcia, a więc potrzebowałam roku, że zobaczyć własną głupotę. Lepiej późno niż wcale. Zmieniłam się, lubie takie powroty do przeszłości po nich widzę czy idę do przodu. A więc idę. I moja przyszłość się do mnie uśmiecha. Wyładniałam i nabrałam pewności siebie. I już nigdy nie będę taka jak kiedyś
"Nie lubiłam tamtego okresu, byłaś wtedy zawsze smutna". Już nie jestem, teraz ciągle się uśmiecham..
* * *
Ujarzmiona złośnica. Przez Ciebie już nie boje się wkładać krótkich sukienek z gorsetem. Przez Ciebie czuję się atrakcyjna. I czasem tylko się boje końca....
* * *
"(...)Najpierw zdjęłam koszule i potem chwilę tańczyłam
i przez chwilę się czułam jak dziewczyna z świerszczyka"
Cholera nie wiedziałam, że będę tak tęsknic.Nie miałam pojęcia
Chyba mnie oswoiłeś.
Postanowiłam coś napisac tak po dłuższej przerwie.Dni płyną tak szybko, chyba jestem szczęśliwa tylko trochę to dziwne. Są ludzi , z którymi nie umiem rozmawia, tylko czemu cholera są mi tak bliscy. Przypadkowe słowa i spotkania wprawiają mnie w zadume. Czasem nie wszystko jest tak jak o tym marzyłam. Jestem zmeczona biegiem, a jeszcze bardziej dokręcam sobie śrubę. Powinnam byc bardziej zdysccyplinowana. Nie powinnam tyle myslec o tym o czym nie warto.
Marzy mi sie spokojny dzien z muzyka, tuplipanami i ksiązką. Moze kiedys moze w wakacje..:)
Czasem wszystko wydaje się łatwe, czasem sami tworzymy sobie problemy....
Czasem próbujemy wracąc do przeszłośc choc przyszłośc jest lepsza...
Ostatnie dwa spotkania tchneły we mnie nutkę nostalgii, było tak jak kiedyś. A może właśnie nie, było inaczej, chyba nawet lepiej.
Przyszłośc wygląda całkiem ładnie, nie tylko moja przyszłośc
Pojedyńcze zdania, dla oddania tego co czuję
Czasem o kimś myśle tak z łezką w oku i pełną świadomościa, że ta osoba nie myśli o mnie. Przykre, ale prawdziwe. A ja jestem śmieszna, bo tylko teoretycznie umiem się z tym pogodzic;) ale tak naprawde to teraz nie istotne.
W twojej bluzie jestem taka malutka, przy Tobie w ogóle jestem malutka. I płaczę ze szczęścia, kiedy już brakuje mi słów. A Ty dalej jesteś i dobrze mi z Tobą.
Czasem siebie nie poznaje, ale gdybym wpadła kiedyś na siebie na ulicy to bym się polubiła.
A jaszczurka na brzuchu ładnie się do mnie uśmiecha :)
odczuwam męczacy ból gardła, który nie przychylnie nastawia mnie do świata i jego szanownych okolic. Siedzę w pokoju zamiast jeździć na nartach. Zapadłam na zdrowiu poprzez zbytnie szaleństwa na snowbordzie. Kobieta uparta jak osioł gorzej być nie może. Nic mi sie nie chce. Krytycznie oceniam moje ciało. Paznokcie połamane od zapinania deski. Nie zdają egzaminu. Dwa siniaki na nogach tak samo. Dokładnie ogladam w lustrze swoje biodra. Znowu nie tak jak bym chciała. Chyba nigdy sobie nie dogodzę. Pozostaje nadzieja, że Ty nie zauważysz tych usterek. Kobiety są absolutnie stuknięte jeżeli chodzi o ideały. To ja już może zajmę się francuskim.
skomentuj (5)Macie czasem wrażenie, że żyjecie w śnie? Że nagle wszytsko dzieje się zupełnie inaczej niż planowaliście, a jednak jesteście szcześliwi? Moje życie lekko się wywróciło, ale wszystko jest takie...śliczne. Zdałam sobie dziś sprawę z tego, że pomimo wszytskich ostatnich nie przyjemnych i smucących wydarzeń jestem szcześliwa, bo otaczają mnie ludzie, którym naprawde na mnie zależy. Nagle okazuje się, że nie potrzebuję niczego więcej, że łatwiej radze sobie z problemami. Mogę się śmiac ciągle i uśmiechac do każdego. :)
skomentuj (5)Wczoraj ktoś zapytał mnie czy nie jest mi źle samej? Odpowiedziałam, zgodnie z prawdą, że tak czasem bywa ciężko, zwłaszcza, że moje najbliższe otoczenie jest raczej "sparowane". I nie, bo dawno wyrosłam już z bycia z kimś aby byc, jestem bardziej świadoma siebie i a przez to i pewniejsza siebie. Wiem czego oczekuje od drugiego człowieka i wiem, że teraz już nie pozwolę na niektoóre zachowania. A poza tym ja w gruncie rzeczy lubię swoje życie, to całe zabieganie, brak czasu i chwile oddechu takie jak dziś. Lubię się spotykac się z ludźmi, pic kawę i rozmawiac. lubię pójśc do wypożyczalni, wypożyczyc film a potem obejrzec go zakopna pod kołdrą z drinkiem w ręku. I jasne, że jeszcze przyjemniej robiłoby się to wszytstko z kimś bliskim, ale ja i tak jestem szczęsliwa. :)
skomentuj (6)